Najczęściej zadawane pytania

Co to jest Hackerspace?

Hackerspace to miejsce, w którym osoby zainteresowane informatyką i nowymi technologiami mogą się spotkać i wspólnie wspólpracować tworząc i rozwijając przeróżne projekty. Miejsca tego typu występują w większych miastach w Polsce: w Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku... Bydgoszcz takiego miejsca nie ma. Jeszcze.

Kto może się przyłączyć?

Każdy kto interesuje się zagadnieniami z dziedziny DIY, elektroniki, komputerów, informatyki, cyberbezpieczeństwa, grafiki komputerowej 2D/3D, druku 3D i temu podobnych.

Czy członkostwo jest płatne?

Jako projekt oddolny, nie wspierany przez państwo a jedynie utrzymywany przez społeczność, tak. Hackerspace musi być utrzymywany ze składek członkowskich, jeżeli chcemy mieć do dyspozycji lokal z dostępem do internetu, przyłączem elektrycznym itd.

Kto stoi za całym przedsięwzięciem?

Inicjatywa powołania bydgoskiego hackerspace wychodzi z serca. Dokładnie rzecz biorąc z założycielskiego kwartetu miłośników komputerów.

Jakie idee przyświecają miejscu, które ma powstać?

Nauka, rozwój i rozrywka dla każdego. Jeżeli ktoś czuje w sobie zainteresowanie do nowoczesnych technologii tym bardziej powinien je rozwijać. W obecnych realiach świata zdominowanego przez technologie i algorytmy interesowanie się informatyką (i naukami pokrewnymi) jest bardzo rozsądne.

Wizja działalności

Pierwszy raz zetknąłem się z podobnym zjawiskiem, gdy mój przyjaciel z Łodzi opowiedział mi o tamtejszym FabLabie. Już wtedy słysząc, do czego służy takie miejsce, chciałem w takim być i poznawać interesujących ludzi.
Słyszałem, że były podejmowane próby założenia Hackerspace w Bydgoszczy. Kolejną próbę podejmuję ja widząc, jak wiele nauki i zabawy to przynosi.
Nasz dobroczyńca zaproponował utworzenie też w tym miejscu czegoś na wzór dawnych kafejek internetowych; ze wsparciem dla osób starszych, osób wykluczonych cyfrowo itd. Podobną działalność oferuje jeden sklep komputerowy na Wyżynach, jednakże u nas miałoby to się odbywać non-profit.
Myślę że to dobry pomysł, ponieważ przyniósłby takiemu miejscu większego prestiżu oraz poważania. Poważania w bydgoskim społeczeństwie, które o hackerspejsach słyszało tylko z legend.

Podsumowując: widzę bydgoski hackerspace jako tygiel intelektualistów promujący ciekawe zainteresowania. Miejsce, w którym możnaby prowadzić warsztaty zajęciowe a po godzinach urządzać zajadłe dyskusje o wyższości vima nad emacsem lub odwrotnie.